Śni mi się sen o dolinie

Ciągle, niezmiennie - ten sam od lat

Za moim oknem pustynia

Za moim oknem jest dziwny świat



Żyje się życiem na brudno

Życiem tak trudno się cieszyć dziś

Pan Bóg podobno już w grudniu

Zasnął na chwilę i ciągle śpi



Anioł Stróż nie kocha nas

Tak wąski most, tak łatwo z niego spaść

Anioł Stróż nie słucha nas

Gdy odkryć chcesz to, co na sercu masz



Stoi kolejka do raju

Stoi kolejka do nieba bram

Tego czasami wpuszczają

Kto miejsce już zaklepane ma



Nogi mnie niosą do baru

Może się uda obudzić krew

Buty są znów nie do pary

Ludzie na ogół tak samo nie



Anioł Stróż nie kocha nas

Tak wąski most, tak łatwo z niego spaść

Anioł Stróż nie słucha nas

Gdy odkryć chcesz to, co na sercu masz



Deszczowa pora opóźnia się znów

Gorączka budzi się w nas

Siostry ze wschodu wychodzą na łów

Dziś wszystko może się stać

Tysiące oczu ma ta noc

To nie pora na sen

A co ze mną ?

To nie interes jest Twój

Z kim się skończy ta noc



Stoi kolejka do raju

Stoi kolejka do nieba bram

Tego czasami wpuszczają

|| print lyrics || correct text || send link